czwartek, 10 stycznia 2013

Krótkie imaginy z serii "wcale nie byłem aż tak pijany!"

N: Wcale nie byłem aż tak pijany!
Lou: Stary! Wszedłeś mi do szafy i krzyczałeś: "NARNIA?!?!?!"
Z: Wcale nie byłem aż tak pijany!
H: Stary, włożyłeś głowę do akwarium i szukałeś rybki Nemo! 

Lou: Wcale nie byłem aż tak pijany!
N: Stary, przyłożyłeś 2 marchewki do klatki piersiowej i krzyczałeś: "MAM CYCKI!!! CYCUSZKI CYCUNIE CYCULEŃKI!!!"

H: Wcale nie byłem aż tak pijany!
Li: Stary, goniłeś psa krzycząc "kici kici!!"

Li: Wcale nie byłem aż tak pijany!
Z: Stary, darłeś się na drzewo, że jest łyżką i chce cię zabić...

--
Patrycja.


Dawno mnie tu nie było :D Łapajcie pijooonych 1D :DD

piątek, 30 listopada 2012

~♥Imagin o Nialluuu♥~

Miałaś najlepszego przyjaciela, Nialla. Przyjaźniłaś się z nim od 3 klasy szkoły podstawowej, a znałaś go od zerówki. Mieliście wiele wspólnych wspomnień, tych lepszych i tych gorszych. Bywały lekkie kłótnie, które i tak nic nie zmieniały, jak i te o wiele gorsze, które po wyjaśnieniu sobie wszystkiego i wybaczeniu, tylko umacniały wasze więzi. To dzięki tobie nie skończył z muzyką, rozwijał swój talent, dzięki tobie poszedł do x-factor, zawdzięcza Ci bardzo wiele, tak jak i ty mu. Jesteś uważana przez One Direction za „Przyjaciółkę zespołu”. Od pewnego czasu podkochujesz się w Niallu, nie potrafiłabyś tego przed nim ukrywać, więc wyznałaś mu to i zna całą prawdę. Odpowiedział na to, że on kocha cię najmocniej na świecie, że jesteś dla niego całym światem, ale to raczej mocna miłość jak do siostry... Pogodziłaś się z tym, bo chociaż wasza przyjaźń pozostanie. On zakochał się w innej dziewczynie... Bolało cię to, ale nie potrafiłabyś się nie cieszyć jego szczęściem. Bo jego szczęście jest dla ciebie najważniejsze, jeśli jest szczęśliwy to ty też. Jednak za każdym razem, gdy widziałaś jak się przytulają, gadają sobie czułe słowa lub się całują, szłaś do pokoju mówiąc, że się źle czujesz, lub wychodziłaś do łazienki i tam płakałaś. Pewnego dnia przeglądając tumblra, ujrzałaś tam zdjęcie na którym Niall całuje się nią. Wyszłaś z tumblra, wyłączyłaś laptopa i płakałaś. W tym momencie do pokoju wszedł Zayn. Na twoje nieszczęście zobaczył jak płaczesz i zaczął się martwić, a ty nie chciałaś nikomu zawracać głowy swoimi problemami.
Z: Ej, [t.i.], co się stało...?
Ty: Nic szczególnego...
Z: *usiadł obok i objął cię ramieniem* Proszę, powiedz. Mi możesz, wiesz o tym.
Ty: Ale nie chcę o tym gadać, to prywatne.
Z: Tak chciałbym ci pomóc. Nienawidzę gdy ci smutno, wtedy serce mi się rozpada i... zaraz też się popłaczę, nie zniosę tego widoku, proszę, uśmiechnij się.
Ty: Tak dziwnie nagle ktokolwiek zaczął się mną interesować. 
Z: Ale ja zawsze się tobą interesuje, tylko zawsze jesteś wesoła, nigdy nie widziałem ciebie w takim stanie.
Ty: Bo płaczę tylko w ukryciu. Nie chcę by ktoś się martwił.
Z: Ale ja cię kocham, bardzo mocno, mocniej niż siostrę, więc będę się martwił! Znaczy się... Ja chciałem... Nie ważne, zapomnij, że o tym mówiłem.
Ty: Raczej ciężko zapomnieć słowa „Kocham cię”.
Z: Ale co z tego, ty i tak nie czujesz tego samego.
Ty: A skąd możesz o tym wiedzieć?
Z: A czujesz?
Ty: No... Tak, kocham cię, jesteś dla mnie bardzo ważny, ale jak brat...
Z: Rozumiem.. Ale przyjaźń pozostaje?
Ty: Głupie pytanie, jasne, że tak!
Z: No to powiedz, czemu płakałaś?
Ty: Nie chcę zawracać ci głowy swoimi problemami.
Z: Proszę Cię, powiedz. Chcę Ci pomóc.
Ty: Nie za się z tym nic już zrobić...
Z: Ale postaram się, gadaj mi tu, bez żadnego ale!
W końcu się złamałaś i opowiedziałaś mu wszystko, od początku do końca. Wyrzuciłaś to z siebie, Czułaś się o wiele lepiej.
Z: Jak mógł to zrobić tak niesamowitej dziewczynie?! Muszę z nim pogadać.
Ty: Nie! Nie rób tego! On przecież wie, to, że mu powiesz, że go kocham nic nie zmieni, wie o wszystkim!
Z: No, ok, ale chwileczkę... Co ty masz na rękach?!
Błagałaś siebie w myślach, żeby o tym nie wspomniał, ale jednak, musisz mu powiedzieć...Ty: Noo wieeesz... Ehh...
Z: Nie gadaj, że się przez niego pocięłaś?!
Ty: Ale co z tego, to moje ciało i mój ból, nikogo to nie obchodzi, nic nikomu do tego!
Z: Mnie obchodzi! To przez Nialla, prawda?
Ty: Tak. Nie mam jego miłości, pogodziłam się z tym, ale nie mam też jego przyjaźni. Nie mam jego. To jest nie do zniesienia. Bez niego to nie to samo. Znam go kilkanaście lat, wszystkie lata razem, nierozłączni, best friends, ale moje uczucie to spierdoliło. 
Z: Jeśli ktoś tutaj coś spierdolił, to tym kimś jest Niall. Nie ma co. Idę z nim pogadać. Powiedzieć mu, jak długo i jak bardzo cierpisz. Ile przeżyłaś i nadal przeżywasz...
Ty: Nie! Proszę...
Z: Muszę. To wcale nie jest miły widok ciebie cierpiącej.
Po raz pierwszy od długiego czasu poczułaś się ważna. Poczułaś, że jest ktoś, kto się Tobą interesuje. Zayn wyszedł. Położyłaś się i rozmyślałaś. Po niewielkiej chwili zasnęłaś...
~*~
Obudziłaś się w środku nocy. Czułaś czyiś oddech. Poczułaś jak ktoś cię obejmuje, wtula się w ciebie, z wielką miłością. Myślałaś, że to Zayn. Usłyszałaś cichutki szloch i głos, bardzo roztrzęsiony "Kocham cię. Jesteś najważniejsza, słyszysz? A no tak, ty śpisz... Ko-cham-cię......." wyszlochał ostatnie słowa. Tak... Właśnie... To był Niall.
Ty: Wiem, Niall. Jestem dla ciebie jak rodzona siostra, też cię kocham... Ale odstawienie mnie za boczny tor nie było miłe. Nawet nie wiesz jak cierpiałam.
N: To ty nie śpisz?
Ty: Nie.
N: Od jak dawna?
Ty: Od tak dawna, że zdążyłam usłyszeć te słowa.
N: Ale... Ja wiem jak cierpiałaś. Zayn mi wszystko powiedział. Tak mi przykro... To wszystko przez nią... Zamydliła mi oczy, a to nie była miłość, tylko zauroczenie. Ona kocha Zayna. Powiedziała mi to po zerwaniu, nadal mamy kontakt, ale już nie jesteśmy razem. Po za tym dopiero niedawno zdałem sobie sprawę kogo naprawdę kocham i kto tu jest najważniejszy.
Ty: Kto?
N: Ty. Przez całe życie myślałem, że to jak do siostry ale się myliłem. To coś więcej. Tak, [t.i.], czuję to samo co ty do mnie. Kocham cię.
Ty: Ja ciebie też... Najmocniej na świecie. 
N: Zostaniesz moją dziewczyną?
Ty: Głupie pytanie, wiesz? Znasz odpowiedź, jasne, że tak! *powiedziałaś przez łzy*
N: Ale ej, słońce, czemu płaczesz...? Znowu przeze mnie? Co znowu zrobiłem źle?...
Ty: Tak, znowu przez ciebie. Ale tym razem to są łzy szczęścia.

--------------
THE END.
Tsa, może trochę zjebałam... Ale podpowiem, potem Zayn był z tą tamtą, a ty z Niallerkiem :D
Podoba się, czy nie za bardzo? 
+ PRZEPRASZAM ZA BŁĘDY!/Patrycja.

czwartek, 15 listopada 2012

~♥Imagin o Louisie cz.1♥~

Jutro twoja przyjaciółka ma urodziny. Kupiłaś jej w prezencie płytę Rihanny, bo ona ją uwielbia. Wracając ze sklepu, potknęłaś się i wylądowałaś na podłodze.
 - Nic ci nie jest? - usłyszałaś męski głos nad sobą. Chłopak pomógł ci wstać. Szybko sprawdziłaś płytę. Uff, na szczęście jest cała.
 - Nie, na szczęście nic się nie stało, a teraz przepraszam muszę lecieć... - odpowiedziałaś.
 - Oo... Serio? No weź! Zdradź mi chociaż swoje imię. Ja jestem Louis. - przedstawił się i uśmiechnięwy podał ci rękę.
 - [t.i.] - odwzajemniłaś uśmiech. - Na serio muszę spadać. Mama na mnie czeka, musi gdzieś jechać a ja zaopiekować się młodszą siostrą.
 - Ehh - zrobił minkę zbitego szczeniaczka - No cóż. To cześć... - powiedział odchodząc smutny.
 - Pa.. - poszłaś w innym kierunku. Wróciłaś do domu. Sprawdziłaś, czy na 100% płycie nic nie jest, a w torbie od niej była kartka, i nie był nią paragon. Odwinęłaś ją. Był tam numer Louisa. Podpisał się z serduszkiem na końcu, i bardzo mocno zaznaczył słowo ZADZWOŃ. No więc, jak było napisane tak zrobiłaś. Chwyciłaś za telefon i zadzwoniłaś do niego. Pomyśleć, że zwykłe wpadnięcie na siebie na ulicy zmieni całe twoje życie... To dopiero początek.
/rozmowa/
Lou: Tak? Kto mówi?
Ty: Tutaj [t.i.], spotkałam dziś ciebie gdy się potknęłam, pamiętasz?
Lou: Jasne, że pamiętam. Czekałem aż zadzwonisz. Może dasz sie gdzieś zaprosić? żeby się lepiej poznać i w ogóle...
Ty: Czemu nie. Gdzie i kiedy?
Lou: Może... w MilkShakeCity, jutro o 13, pasuje ci?
Ty: Jutro są urodziny mojej przyjaciółki...
Lou: No to może w sobotę?
Ty: Ok *uśmiechnęłaś się sama do siebie*
Lou: Super! To do soboty, pa!
Ty: Paa.
/koniec/
Urodziny przyjaciółki minęły wspaniale. Potem... tak, sobota. Nie wiadomo czemu, zależało ci na tym spotkaniu z Louisem. Nie mogłaś zrozumieć dlaczego tak ci się na nie śpieszy, tak się denerwujesz, tak się cieszysz. Ubrałaś się w: klik. Gdy byłaś już gotowa, wyszłaś na to spotkanie.
---------------
2 CZĘŚĆ POJAWI SIĘ NIEBAWEM ;)

~Patrycja ♥

~Heart Attack♥

Normalnie kocham tą piosenkę ♥ A jej tłumaczenie jest świetne :')
Tekst:
(Harry)
Baby you got me sick 
I don't know what I did 
Need to take a break and figure it out, yeah 
Got your voice in my head 
Saying let's just be friends 
Can't believe the words came out of your mouth 
Yeah

(Zayn)
I’m trying to be okay 
Im trying to be alright 
But seeing you with him 
Just don’t feel right

(Harry)
And I’m like oww 

(All)
Never thought it’d hurt so bad 
Getting over you 
And oww 
You’re giving me a heart attack 
Looking like you do 
Cause you’re all I ever wanted 
Thought you would be the one that’s oww 
Giving me a heart attack getting over you

(Liam)
Baby now that you’re gone 
I can’t stand dumb love songs 
Missing you is all I’m thinking about, yeah 

(Niall)
Everyone’s telling me, 
I’m just to blind to see 
How you messed me up 
I’m better off now 
Yeah

(Zayn)
I’m trying to be okay 
Im trying to be alright 
But seeing you with him 
Just don’t feel right

(Harry)
And I’m like oww 

(All)
Never thought it’d hurt so bad 
Getting over you
And oww 
You’re giving me a heart attack 
Looking like you do 
Cause you’re all I ever wanted 
Thought you would be the one that’s oww 
Giving me a heart attack getting over you

(Louis)
Yeah everytime you look like that 
You’re giving me a heart attack
Seeing you with him just don’t feel right

(Harry)
And I’m like wow 

(All)
Never thought it’d hurt so bad 
Getting over you 
And oww 
You’re giving me a heart attack 
Looking like you do 
Cause you’re all I ever wanted
Thought you would be the one that’s oww 
Giving me a heart attack getting over you 

(Harry)
You, you’re all I ever wanted 
Yeah everytime you look like that 

(Zayn)
You're all I ever wanted
You’re giving me a heart attack oww


Tłumaczenie
Harry:
Kochanie,
Przez Ciebie choruję,
Nie wiem,
Co zrobiłem,
Potrzebuję wziąć przerwę,
I połapać się w tym
Yeah
Mam twój głos w głowie,
Mówiący "zostańmy przyjaciółmi",
Nie mogę uwierzyć, że te słowa wyszły z twoich ust
Yeah

Zayn:
Staram się jakoś trzymać,
Staram się czuć w porządku,
Ale gdy widzę ciebie z nim,
czuję się fatalnie.

Harry:
I mówię sobie,

Wszyscy:
Ow!
Nigdy nie myślałem, że to może tak boleć,
zapominanie o tobieeee ooo,
I ooo!
Przyprawiasz mnie o zawał serca
wyglądając jak wyglądasz ooo,
Bo jestes wszystkim, czego zawsze chciałem,
Myślałem, że będziesz tą jedyną
I ooo!
Przyprawia mnie o zawał serca,
zapominanie o tobieeeee ooooo

Liam:
Yeah
Kochanie, teraz kiedy odeszłaś,
Nie moge znieść,
Głupich piosenek miłosnych,
Jedyne, o czym myślę to tęsknota za tobą
Yeah

Niall:
Wszyscy mi mówią,
Że jestem za ślepy, żeby widzieć,
jak mnie sponiewierałaś,
że teraz mi lepiej
Yeah

Zayn:
Staram się jakoś trzymać,
Staram się czuć w porządku,
Ale gdy widzę ciebie z nim,
czuję się fatalnie.

Wszyscy:
Ow!
Nigdy nie myślałem, że to może tak boleć,
zapominanie o tobieeee ooo,
I ooo!
Przyprawiasz mnie o zawał serca
wyglądając jak wyglądasz ooo,
Bo jestes wszystkim, czego zawsze chciałem,
Myślałem, że będziesz tą jedyną
I ooo!
Przyprawia mnie o zawał serca,
zapominanie o tobieeeee ooooo

Oh, oh,
Oh, oh, oh, oh

Harry:
Oooh!

Oh, oh
Oh,oh,oh,oh

Louis:
Yeah za każdym razem, gdy tak wyglądasz
Oh, oh,
Oh, oh, oh, oh

Harry:
Oooh!
Oh,oh,
Oh,oh,oh,oh

Louis:
Przyprawiasz mnie o zawał serca
ale gdy widze ciebie z nim,
czuje się fatalnie.


Wszyscy:
Ow!
Nigdy nie myślałem, że to może tak boleć,
zapominanie o tobieeee ooo,
I ooo!
Przyprawiasz mnie o zawał serca
wyglądając jak wyglądasz ooo,
Bo jestes wszystkim, czego zawsze chciałem,
Myślałem, że będziesz tą jedyną
I ooo!
Przyprawia mnie o zawał serca,
zapominanie o tobieeeee ooooo

Zayn:
Ty,

Harry:
Jesteś wszystkim, czego zawsze chciałem
Yeah za każdym razem, gdy tak wyglądasz,
Oh, oh,
Oh, oh, oh, oh
Chodź,

Zayn:
Jesteś wszystkim, czego zawsze chciałem
Oh, oh,
Oh, oh, oh, oh

Harry:
Przyprawiasz mnie o zawał serca,
Ow!


KOPIOWANE Z TEKSTOWO.PL, WIĘC NIE ODPOWIADAM ZA BŁĘDY ;P

Po prostu kocham to ♥

~Patrycja♥


poniedziałek, 5 listopada 2012

~♥Dedykacja z Harry'm dla Love1D♥~

H: Mrrryyyy
Ty:... *patrzysz na niego pytającym wzrokiem*
H: MEREMEREMERE
Ty: ym....?
H: No kurwa no, ECIEPECIE MECIE KILOCYF !
Ty: Co?
H: NO CHODŹ SIĘ RUCHAĆ!
Ty: TRZEBA BYŁO TAK OD RAZU, A NIE MI TU KILOCYFUJESZ!
H: Już nie marudź, chodź do łóżka bejbeee!

----
hahha odwaliło mi <3
Mam nadzieję, że może być...:D
~Patrycja♥

niedziela, 30 września 2012

Hejo♥

Wymyśliłam wczoraj♥ Może ktoś już czytał, bo wstawiłam na stronkę ;]
czary mary trunki, warunki, zaraz będą od Zayna pocałunki ♥ :D 
czary mary zawijaski od Horana będą przytulaski ♥
czary mary marcheweczka Louis to jest niezła dupeczka :D
czary mary urwiski, peniski, od Liama będą uściski XD ♥
czary mary owoc, koc, z Harrym upojna będzie dziś noc ! ♥ :D 
czary mary hipoteza z One Direction będzie IMPREZA :D

Siekiera motyka, zmoczy, zjednoczy

Louis w nocy na ciebie naskoczy :D

Siekiera motykla szmelcem, diabelcem
Liam zjada lody widelcem ♥

Siekiera motyka kominiarze
Niall uwielbia gdy mu smarze :D

Siekiera motyka znaki, kłaki,
Harry kocha mieć kociaki♥
(JAK KTO WOLI, MAM 2 WERSJE.
SIEKIERA, MOTYKA, ZNAKI, KŁAKI,
HARRY KOCHA MIEĆ DZIECIAKI ;D)

Siekiera motyka trochę soli,
Zayn się dla mnie ciągle stroi :D ♥

Siekiera motyka ram pam pam
ŁAN DI SOBIE ZACIESZ MA ♥

:DD TRALALALA TRALALA , 1D LUBI SIE MACAĆ ! LOL XD

~~Patrycja

środa, 12 września 2012