poniedziałek, 12 marca 2012

~♥ Imagin o Niallu ♥~

 Chodzisz do szkoły prywatnej gdzie także chodzi 1D. Dzisiaj jedziecie na wycieczkę klasową na basen (Tak samo wyglądający jak Laguna :D). Dawno nie było wycieczki więc ty i Twoja najlepsza przyjaciółka z klasy jesteście bardzo podekscytowane. W sumie wasza szkoła jak na prywatną jest bardzo popularna... Taka jak publiczne szkoły, ale ta nią nie jest.
---
Jesteście już na miejscu i poszłaś się przebrać w strój kąpielowy. Gdy byłaś gotowa pobiegłyście z [imie twojej n.p.] na basen (wcześniej obmywając się wodą w łazience). Twoja naj już poszła, ale ty musiałaś do toalety, powiedziałaś jej że zaraz przyjdziesz, więc poszła.
 Gdy szłaś na basen i byłaś w jakiejś połowie drugi nagle ktoś... złapał Cię za TYŁEK?! o.O Odwróciłaś się. To był.. Niall... Gwałtownie się obróciłaś i ze zdziwieniem powiedziałaś:
Ty: Okeeeeeej, nie wiem co to miało byyyyyyć, nie wnikaaam...
I się spowrotem odwróciłaś, lecz nim zdążyłaś zrobić drugi krok Niall złapał Cię za ramię i odwrócił.
N: [t.i.] musimy pilnie pogadać.. 
Ty: Dlaczego ze mną?
N: Bo jesteś jedyną normalną nie paniusiowatą dziewczyną w klasie a inne by się śmiały?
Ty: Okej, zgoda...
N: Ale to musi być zaciszne miejsce... (tu się trochę skrzywił) Ooo... ale mamy fart... Tam jest pusty basen w którym nie ma nikogo z naszej klasy, chodźmy . ; D
Ty: Idę... *zniechęcona*
 Gdy byliście na miejscu już była ' przemowa ' dotycząca ' [t.i.] Pomóż, help.. bla bla bla..! '
N: No to tak... Podoba mi się pewna dziewczyna z klasy , na razie nie powiem Ci jaka, ale ... nie wiem jak ja mam to jej powiedzieć, boję się, że da mi kosza lub coś w tym stylu albo wyśmieje... Jak ja mam to zrobić??
Ty: Nie dramatyzuj. Nie wyśmieje Cię, chyba , ze to debilka . A zrób to tak. Podejdź do niej i powiedz jej w twarz co do niej czujesz i zanim odpowie to ją pocałuj , to będzie romantyczne. I dopiero wtedy czekaj na odpowiedź. Chyba, że zobaczysz, że Cię odpycha i powie , że ma chłopaka, wtedy odejdź Z UŚMIECHEM i ją olewaj, wtedy zacznie Cię pragnąć... No, to tyle...
N: Dzięki [t.i.], jesteś spoko... To ja idę jej to powiedzieć. : ))
Ty: Ok, leć . ; )...
Uśmiechnęłaś się , lecz w środku czułaś wielką przykrość, bo myślałaś, że chodzi o Ciebie... Nagle wrócił do basenu i do tego kącika w którym gadaliście i..:

N: Ej, [t.i. (ksywa, np. Kasia, to Kaśka, Patrycja to Pati itd]... Zapomniałem o jednym... A właściwie o tym, że tą dziewczyną .... jesteś ty. Zostaniesz moją dziewczyną?
I tak jak mu mówiłaś wcześniej nie czekał na odpowiedź i Cię pocałował.  ♥

N: Zgadzasz się?
Ty: J..a....ja... ja tak...
A on przytulił Cię i dał buziaka w czółko ♥ Potem poszliście razem na zjeżdżalnię (tą zamkniętą , akurat wszystkim już sie znudziła i nie było kolejki) i nikt nie widział , że idziecie tam razem. Potem ty usiadłaś a on za tobą , objął Cię w talii i zjechaliście razem. ♥

KONIEC.

I jak podobało się? :))
~Patrycja ♥

czwartek, 8 marca 2012

~♥ Zapraszam ♥~

http://love-is-beauty.blog.onet.pl/

Zapraszam na tego bloga, to jest mój blog z opowiadaniem .:))
♥
Loveczka
♥
~ Patrycja ♥

~♥ Imagin o Harrym ♥~

Ten imagin napisała moja przyjaciółka z osiedla, Ola .
------------------------------------------------------
 Jesteś umówiona z Harrym u Ciebie w domu na 11:30. O 2 w nocy wróciłaś z wycieczki. Jesteś strasznie zmęczona. Harry zadzwonił do drzwi, otwiera mu Twoja mama.
T.M.: O, dzień dobry Harry! ; )
H: Dzień dobry... przyszedłem do [t.i.]
T.M.: Ojej... ona śpi jest zmęczona po wycieczce...
H: Ehh.. dobrze, dziękuję przyjdę później.
T.M.: Czekaj...! Idź do niej, obudź ją. Śpi jak kamień, zrób jej niespodziankę, ucieszy się. ;)
H: Ok :D
 Harry po cichu wchodzi do Twojego pokoju, Nagle poczułaś ... jak ktoś na Tobie siedzi? o.O
H: Cześć śliczna... :))
 Myślałaś, że to brat.
T: Kamil, zejdź ze mnie bo oberwiesz... -.-
H: Tak się witasz ze swoim chłopakiem? ;(
T: Boże... ;[ Harry przepraszam , myślałam, że to brat.. :<... O.O CO TY TU ROBISZ?!
H: Byliśmy umówieni u Ciebie.
T: O nie.! Zapomniałam, przepraszam :<
H: Nie martw się, nic się nie stało, wiem, ze jesteś zmęczona. Połóż się a ja się położę obok . :):)
T: Z przyjemnością. ;)
 Leżycie przytuleni do Siebie (Ty śpisz), nagle zaczynasz krzyczeć (przez sen)! Harry Cię obudził.
H: [t.i.(zdrobnienie)] Nic Ci nie jest?
T: Boże, ale miałam koszmar.
H: Kurde, pecha Ci przynoszę... ;(
T: Nieprawda. :>
 Harry wstał, a po chwili podniósł Cię i byłaś na jego rękach.
T: Och jakiś ty romantyczny (śmiech xD).
H: To patrz teraz.
 Harry Cię postawił i zaczął namiętnie całować, a po chwili trzymał Cię za pupę. o.O
T: Ekhem... Czy aby troszkę ine przesadzasz? ;)
H: Nie... :D Kocham Cię i nie przestanę. ;**
T: Też Cię kocham...
 Byliście wtuleni w Siebie przez 10 min... Potem Harry uklęknął na jedno kolano, wyciągnął pudełeczko z pierścionkiem i powiedział:
H: [t.i.][t.n.] , wyjdziesz za mnie?
T: ... N.. ni.. nie je... jestem... w.. w-stanie n.ni.nic wyy-wymó-wymówić...
H: Kiwnij głową.
 Kiwnęłaś na tak. Harry zaczął cieszyć się jak małe dziecko i założył Ci pierścionek. A ty ze szczęścia rzuciłaś mu się na szyję...
--------------------------------------------
Co sądzicie, fajnie napisała? :) Piszcie w komach ;*

czwartek, 1 marca 2012

Małe Infoo ;D

Na początek chciałam powiedzieć a raczej napisać że jutro nie idę do szkoły xDD . Wiem możecie zastanawiać się co z tego skoro idę do dentysty ale w końcu napiszę drugą część imagina o Harrym, i jakiegoś innego ;D Tak więć ;p Jbc piszcie na moje gg:41509289 ;D - Oliwka <3

czwartek, 23 lutego 2012

~♥Imagin o Louisie♥~

Jest letni, ciepły, słoneczny dzień. Postanowiłaś wybrać się z przyjaciółką na plażę. Wzięłyście co potrzebne i poszłyście (mieszkałyście obok plaży :)). Rozłożyłyście się w takim ' kąciku ' (na plaży było tak: Plaża, normalna, górka, trochę plaża i górka [z piasku, na plaży :)] i właśnie tam pomiędzy górkami rozłożyłyście koc). Poszłyście na kamienie które były obok, usiadłyście i tak sb moczyłyście w nich nogi. Nagle zauważyłaś, że ktoś grzebie wam w rzeczach! Pobiegłaś szybko ze swoją kumpelą i krzyczałyście: "Ej!Co ty robisz?!" A on tylko się na was popatrzał i chciał zwiać, ale nie udało to im się. Dlaczego? Zatrzymali go Louis i Zayn.
Zayn zabrał mu rzeczy, po prostu wyrwał, bo nie chciał sam oddać jak go o to poprosił.
Lou: Zayn... Oddaj dziewczynom rzeczy... ja się nim zajmę. ;)
Zayn: Które czyje ? :)
Ty: To moje.
T.N.P.: A to moje ;) Dziękujemy...
Lou: Hm... chce ktoś na gofry?
Ty i T.N.P.: Okeej  . ;D
 Na miejscu (gdzie lody i gofry. xd. ;D).
Lou: Z czym chcesz gofra?
Ty: A nie wiem... Ty mi zamów..*uśmiech*
Zayn: Jaki chcesz ? :>
T.NP.: Hmm.. Taki sam jak ty :)
 Po zjedzeniu jeszcze trochę tam zostaliście i rozmawialiście na ławce. Gadaliście z 10 minut i wróciliście na plażę. Na plaży rozmawialiście chyba z 3 godziny... Poznaliście się świetnie, jakbyście się znali od małego.
Lou: Ej, zobacz, te ptaki latają w kształcie serca... ;d
Popatrzałaś, a że tam nic nie było odwróciłaś się i chciałaś powiedzieć " Ale tam nic nie ma ..." lecz nie zdążyłaś bo od zatkał ci usta pocałunkiem.
Lou: Przepraszam... Ja... My się znamy dopiero z 4 h ... Ja nie wiem co we mnie wstą...
Nie dokończył. Pocałowałaś go.
Potem zapytał cię o chodzenie. Zgodziłaś się.
Obecnie jesteście ze sobą już 2 lata i nadal jesteście nierozłączni, jeździsz z nim w jego trasy, jesteś na każdym koncercie. No.. Oczywiście [imię twojej n.p.] chodzi z Zaynem 1 rok i 8 mies. :D
Raz śpiewałaś duet z Louisem. Macie własne mieszkanie od 0,5 roku i planujecie mieć małego Tomlinsona :)
====================================================
I jak mi wyszło ? :) Podziękowania dla Oli P. (na chacie Unibradle) za pomysł na imagina (ale i tak na końcu dużo zmieniłam. [ Od słów: " Po zjedzeniu jeszcze trochę tam zostaliście " to już sama wymyślałam :)]) :):) DZIĘKUJEE <3
~ Patrycja ♥

środa, 22 lutego 2012

~♥):Przeprosiny:(♥~

Sorki że tyle nie piszę już co pisałam w weekend :< Ale ja niestety w tygodniu muszę się uczyć i nie mam kiedy, a w ten weekend jadę do babci więc też nie będę miała jak pisać. Ale się postaram dodawać kiedy tylko mogę... :>
Ściskamm ,
~ Patrycja ♥

poniedziałek, 20 lutego 2012

~♥Imagin o Niallu♥~

 Jesteś na dyskotece (dokładniej na domówce). Przed chwilą chłopak, właśnie na dysce , zerwał z tobą. Momentalnie pobiegłaś na kanapę obok jedzenia w sam kąt (kanapa tak mniej więcej wyglądała : http://t2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQWwe5b4B_2mtVTKhuKzN7WfYGTCvxM0oWOrfpBu0uuuqkGwp8E10Dc0kdG ). W dodatku zaczęła lecieć wolna muzyka. Popatrzałaś jak inni tańczą wtuleni w siebie, a w dodatku twój były nie przejmował się tb, znalazł sb inną , z którą tańczył. Wybuchłaś panicznym płaczem. Ktoś obok Ciebie usiadł, ale nie wiedziałaś kto to, bo miałaś twarz schowaną w dłoniach. Odezwał się jakiś męski głos:
 - Hej... co jest? - powiedział zatroskanym głosem. Podniosłaś głowę. To był Niall z One Direction. Byłaś jego fanką, ale nie taką nachalną, po prostu lubiłaś jego piosenki.
 - Jaa... on... ehh... nie mam siły o tym gadać... - powiedziałaś załamanym głosem.
 - No powiedz...
 - No bo... chłopak ze mną zerwał.. Nie przejął się tym zupełnie, że płaczę i że mi na nim naprawdę zależało.
 - Nie smuć się... - przytulił Cię. - Może zatańczysz?
 - Nie mam siły... - powiedziałaś łykając łzy.
 - No weeź... Humor Ci się poprawi po wolnym... Zawsze jak mi było smutno, przytulałem się do swojej byłej... Ale to już nie ma znaczenia.. była ze mną dla kasy... A ja ją naprawdę kochałem...
 - Przykro mi... - powiedziałaś zatroskanym głosem - A co do tańca... zatańczę ♥
 Zeszliście z kanapy i zatańczyłaś z nim. Położyłaś mu głowę na ramieniu i wtulona w niego tańczyłaś. Czułaś jak serce Ci wali, wtulona w niego czułaś także, że jego wcale nie jest gorsze od Twojego w mocnym podskakiwaniu w piersi. Popatrzyłaś na Twojego chłopaka... Znaczy byłego.. Powinnaś się odzwyczaić mówić na niego chłopak. Całował się z tą jego... yhh... kolejną dziewczyną którą wykorzystuje...
 - A tak wgl, to który to Twój były? - zapytał.
 - O ten... dupek... - powiedziałaś i wskazałaś palcem na niego.
 - O...M...G... On się całuje z moją byłą... o.O - Powiedział zaskoczony.
 - No co ty?! Hm... czyli oboje mają za swoje. Ona nie wie , że on ją wykorzystuje, ani on nie wie, że ona jest z nim dla kasy ;) *uśmiech*
 - No... Ale ty ślicznie wyglądasz jak się uśmiechasz... - powiedział trochę zawstydzony.
 Poczułaś jak twarz oblała Ci się rumieńcem.
 - Dziękuje...
Wolna muzyka się skończyła i usiedliście na kanapę pogadać. Gadaliście tak aż do kolejnego wolnego (co trwało chyba z godzinę o.O) i znowu poszliście tańczyć. Dużo już o sobie już wiedzieliście. Choć znacie się zaledwie 1 godzinę czułaś się jakbyś znała go od dawna.
 - Słuchaj... wiem, że to może trochę dziwne, bo znamy się tylko przez około godzinę i parę minut, lecz przez ten czas już się doskonale poznaliśmy. Zostaniesz moją dziewczyną?
 - Pewnie. Podobasz mi się od czasów gdy byłam tylko twoją fanką... Potem kumpelką... a teraz... dziewczyną... - powiedziałaś, a on Ci spojrzał tak głęboko w oczy, że miałaś miliard motylków w brzuchu... Zbliżyliście się do siebie, a wasze wargi zetknęły się. Pocałowaliście się czule. Pokochałaś go. Pokochałaś tak mocno, jak nigdy nikogo przez całe swoje życie.
===================================================
To takie bez śmiesznych momentów. Raczej takie romantyczne ^^ Inspiracją była piosenka I Wish, bo pisałam to słuchając jej, oraz wpadłam na pomysł o takim imaginie właśnie słuchając tego. ^^ Mam nadzieję, ze się podoba. Piszcie komy, muszę wiedzieć, czy ktokolwiek to przeczytał ;)
~Patrycja ♥